Cierpliwość jest cnotą, tak ponoć mawiają. Zatem cnotliwi doczekali się nowego wpisu. ;) Tym razem wpis jest połączony. Miałem już wcześniej opublikować zdjęcia w zimowego maratonu MTB, ale zabrakło mi chęci i weny. Teraz, przyszło i to - i to. Oznaka, że mam dużo pracy i nie wiem w co najpierw wetknąć ręce. Do rzeczy...
Zacznę do dawniejszej imprezy. 21 lutego w Mrozach miał miejsce bardzo ciekawy wyścig rowerowy. Już na dobre zagościł on na sportowej mapie powiatu. Trzecia edycja tej imprezy przyciągnęła nieomal 300 osób, którym niestraszny śnieg. Skoro już przy śniegu mowa - gmina może zebrać trochę nieprzyjemnych słów od mieszkańców, ale Ci powinni zauważyć jak ważna dla nich jest ta impreza. To jedna z tańszych form, jakże skutecznej, promocji.
A jak nasi wypadli na tej imprezie? Całkiem nieźle. Reprezentujacy klub kolarski Dynamo Asia Kalinowska i Jacek Tomkiewicz zdobyli wysokie, drugie miejsca w swoich kategoriach.
Nasi na starcie - Marcin Kalinowski

Wójt Gminy Mrozy, Dariusz Jaszczuk, startuje zawodników najmocniejszej kategorii. Z czarującym uśmiechem i czerwonych rękawiczkach - Cezary Zamana, organizator imprezy startuje do swojego honorowego przejazdu.

Najważniejsza pogoda to pogoda ducha :-)

Najmłodszy zawodnik maratonu - 6 letni Kacper Chojnacki. W zeszłym roku też startował :]

Dwóch zawziętych zawodników z ełckiego klubu kolarskiego wywalczyło exe quo pierwsze miejsce w kategorii hobby. Czasem szybciej było biec, niż jechać...

Bywało, że sprzęt nie wytrzymywał próby sprawnościowej. Jedni kleli - inni cieszyli się, że dalej nie muszą się już męczyć ;-)

Metę przekracza zwycięzca dystansu mega, Ireneusz Gruszczyński. Radocha :-)

Kacper odbiera od wójta zasłużony puchar. Ma chłopak podejście, będzie z niego zawodnik pierwsza klasa :]

Najstarszy uczestnik wyścigu, 65-letni Robert Chmielewski. Wielkie oklaski!

Drugą imprezą tego wpisu jest Turniej Hokeja na Lodzie. Pełna nazwa - "Mini Turniej Hokeja na Lodzie o Puchar Dyrektora MOSiR". Mini - jest tu znamienite. W szranki stanęły trzy drużyny - Mińsk, Siedlce oraz połącozne siły Góry Kalwarii i Zalesia. W systemie "każdy z każdym" w pierwszej kolejności zmierzyły się drużyny gospodarzy i Siedlczan. Na kilka minut przed końcem prowadziliśmy 3:2, chwile później straciliśmy jednak dwie bramki. Trudno - ale jest to wielki postęp.
- Poprzednim razem przegraliśmy do 12tu - ze śmiechem komentował Krzysztof Piętka
Kolejne starcie - Siedlce vs Góra Kalwaria i Zalesie. Starcie to właściwe słowo. O ile drużyna spod znaku Jacka grała spokojnie - o tyle nadwiślańcy hokeiści dali do pieca. Agresywna gra nie pozostała bez odpowiedzi ze strony siedlczan. Wywiązała się nawet krótka, parosekundowa bójka, którą rozdzielać rzucili się wszyscy, niegrający w danej chwili zawodnicy. Wyrównane siły wymagały do rozstrzygnięcia rzutów karnych. Tu siedlczasnie zwycięzyli 3:1.
Na koniec nasi gospodarze pokonali GK i Zalesie wynikiem 9:4. W drużynie sił połączonych warto wspomnieć stał 8 letni Piotr Lipiński. Jak dobrze bronił - niech świadczy fakt, że Siedlczanie w czasi meczu wbili zaledwie jedną bramkę.
PRZYPOMINAM IŻ ZDJĘCIA CHRONIĄ PRAWA AUTORSKIE I ICH KOMERCYJNE WYKORZYSTANIE, W SZCZEGÓLNIE W POSTACI DRUKU W PRASIE LOKALNEJ, WYMAGA ZGODY AUTORA!
Mimo widowiskowej gry publiczności było niewiele. Inna sprawa to nieomal całkowity brak promocji imprezy.

Siedlczanie byli najskuteczniejsi. Nie raz i nie dwa mieli okazje do okazywania radości ze zdobytych bramek.

Góra Kalwaria oraz Zalesie w spotkaniu z drużyną z Siedlec zagrała bardzo agresywnie - dzięki temu mecz ten był najbardziej widowiskowy.

Pozostawienie na chwilę pustej bramki było brzemienne w skutkach - strata punktu dla Siedlczan.

Agresywna gra musiała skończyć się konfliktem - bójka trwała bardzo krótko, gdyż inni zawodnicy nie dopuścili do eskalacji przemocy.

Bramki drużyny mieszanej bronił 8 letni Piotr Lipiński. Był skuteczną zaporą nawet dla zawdoników z Siedlec, których część grała w II lidze.

Walka była zacięta, a na prowadzenie wysuwa się Krzysztof Piętka.

Bramka mińszczan, choć broniona skutecznie - nie była nie do zdobycia.

Siedlce górą - puchar dyrektora MOSiRu, Roberta Smugi, trafił do dawnego miasta wojewódzkiego.

Galeria fotek z maratonu Nortec MTB Zimą
oraz
Galeria fotek z Mini Turnieju Hokeja na Lodzie
